CUZCO$
Pięć dup zawijam na after, jedziemy w V-ce i ciągle pali się haszWeź lód, kubeczki i Fantę, ja w Cisowiance rozpuściłem MDMAPięć stów kelnerowi w knajpie, mówię mu: "Z fartem, mordo, żyje się raz"Grey Goose, rozbity o czaszkę, był mocny w gadce, ale poszedł już spać
Spisany na straty, bez kasy i pracyKraty albo trumna, ja chcę, kurwa, być bogatyIle twoje słowo waży, tyle jesteś wartyPrzestępczość jest wkoło, jak mam, kurwa, być normalny?
Festiwal absurdów, polskie prawo ssie mi lachęMam szwajcarski zegarek i włoskie ubrania w szafieRozmawiam z mecenasem, bo w toku mam karną sprawęW międzyczasie biorę worek, odpalam cyfrową wagę
Cały tydzień zarabiamy pieniądzeŻeby wszystko przetańczyć w piątekTe ulice znowu robią się gorąceKiedy nad blokiem zachodzi słońce
Pięć dup zawijam na after, jedziemy w V-ce i ciągle pali się haszWeź lód, kubeczki i Fantę, ja w Cisowiance rozpuściłem MDMAPięć stów kelnerowi w knajpie, mówię mu: "Z fartem, mordo, żyje się raz"Grey Goose, rozbity o czaszkę, był mocny w gadce, ale poszedł już spać
Chuj w to, że zima, ja w kabriolecie opuszczam dachI tak mi ciepło, bo na sobie mam z szynszyli płaszczSpotkasz mnie na rejonie, w bramie, gdzie się goni crackMultimilioner, ale mental pozostał ten sam
Przystanek na Mykonos, a potem do Abu DhabiNajpierw kolacja w Zoomie, potem deser w Cipriani'sZestaw dyskotekowy, spięta klata i karabinMłodzi słuchają dobrej rady, czuję się jak rabin
Cały tydzień zarabiamy pieniądzeŻeby wszystko przetańczyć w piątekTe ulice znowu robią się gorąceKiedy nad blokiem zachodzi słońce
Pięć dup zawijam na after, jedziemy w V-ce i ciągle pali się haszWeź lód, kubeczki i Fantę, ja w Cisowiance rozpuściłem MDMAPięć stów kelnerowi w knajpie, mówię mu: "Z fartem, mordo, żyje się raz"Grey Goose, rozbity o czaszkę, był mocny w gadce, ale poszedł już spać