Tax Free, Malik Montana, Kazior, 730 Huncho & CUZCO$ - Latamy

Latamy

Tax Free, Malik Montana, Kazior, 730 Huncho & CUZCO$
Latamy

Cuzco$

Latamy z bandziorami po mieścieZdjęcia nam robią paparuchy i CBŚPLatamy z bandziorami po mieścieJa w chuju mam afery, którymi żyje internet

Latamy z bandziorami po mieścieJak wchodzimy do klubu, to wszyscy robią nam przejścieLatamy z bandziorami po mieścieWylewamy szampany za tych, co siedzą w areszcie

Czarny van, wsiada pięciu małolatów i jaSięgnąłem dna, ale teraz mogę dosięgać gwiazdStraszyli więzieniem, ale Bóg dla mnie miał inny planPo prostu życiem się cieszę, dla ciebie to ponad stan

Dzwoni kolega zza krat, zostało jeszcze pięć latNie mija łatwiej, chociaż Rolex teraz odmierza czasModelki robię na raz, a potem znikam jak SnapChciałem tylko twoją głowę, ale nie chcę cię znać

Ona ma ładne ciało i ładną twarzZ dobrego domu i jara ją przestępczy światMówi: "Ściągnij gumę i skończ na twarz"Ale ja nie zostawiam DNA

Odgarniam włosy jej, żeby widzieć twarzLubię patrzeć w oczy, kiedy jesteś tamDla niej bez różnicy, hotel czy trapCiągle prosi: "Jeszcze jeden raz"

Latamy z bandziorami po mieścieZdjęcia nam robią paparuchy i CBŚPLatamy z bandziorami po mieścieJa w chuju mam afery, którymi żyje internet

Latamy z bandziorami po mieścieJak wchodzimy do klubu, to wszyscy robią nam przejścieLatamy z bandziorami po mieścieWylewamy szampany za tych, co siedzą w areszcie

Ej, trzecia doba w pościeli i nadal ciebie mi małoMasz dla mnie predyspozycje, żeby zostać baby mamąPatrzysz na tatuaże i pytasz, co oznaczająPrzychodzi ubrana w Pradę, diabły się tak ubierają

To nie gin w moim kubku, sippuję kodeinęOna nogi otwarte ma na dwunastą godzinęPyta, czemu każdy kolega to bandzior i dilerBaby, jesteś diamentem, oprawię cię jak jubiler

Ona martwi się, kiedy na noc nie wracamBo dobrze wie, z kim jadę się złapać i jak zarabiam ten hajs

Latamy z bandziorami po mieścieZdjęcia nam robią paparuchy i CBŚPLatamy z bandziorami po mieścieJa w chuju mam afery, którymi żyje internet

Latamy z bandziorami po mieścieJak wchodzimy do klubu, to wszyscy robią nam przejścieLatamy z bandziorami po mieścieWylewamy szampany za tych, co siedzą w areszcie