Jeżeli ja dam Ci więcej niebaJeżeli ja ubiorę Cię w diamentyJeżeli będę kochał Cię jak nigdyTo czy tej nocy zatrzymam Cię przy sobie?
Skarbie, dam Ci więcej niebaSzczerze, diamentów nie trzebaŚmigam tak samo po bloku, jak mam pitosTak samo, jak była biedaBoże, weź stres ode mnieRodzinie zdrowia i chleba dajBoże, weź stres ode mnie (Otsochodzi, to jest nowe gówno)
Oh, ona mówi: "chyba siedzę jakoś wyżej"Tak, tak, wjechała mi nowa fela (Yeah, ho)Wydajemy nowy album — klasyk2020 jak Roc-A-Fella (Yeah, ho)Jedyne co widzę: liczby, liczbyRobię to bez zaliczki, kurwa (Yeah, ho)Gdzie nie pójdę, robią filmy, filmy (Oh)Zabieram telefon, kiedy wchodzą do studiaWon do kabiny — mój take czysty, bo wchodzi na winylChłopaki inaczej sobie wyobrażali streamyPodbij do Lubrzy — coś wymyślimyBania boli — napierdalam pół dniaPotem tylko z młodą się wydurniamOna mówi na mnie: "daltonista"Widzę tylko zielone, jak stówka (Ah)
Skarbie, dam Ci więcej niebaSzczerze, diamentów nie trzebaŚmigam tak samo po bloku, jak mam pitosTak samo, jak była biedaBoże, weź stres ode mnieRodzinie zdrowia i chleba dajBoże, weź stres ode mnieBoże, weź stres—, stres—Skarbie, dam Ci więcej niebaSzczerze, diamentów nie trzebaŚmigam tak samo po bloku, jak mam pitosTak samo, jak była biedaBoże, weź stres ode mnieRodzinie zdrowia i chleba dajBoże, weź stres ode mnieBoże, weź— (The RIOTT is calling)
Muszę wjechać do brata na CDSiri, kieruj do domu (Which one? Yeah, ho)Ona mówi: "chyba siedzę jakoś niżej"Tak, tak, bo to Porsche, kto by pomyślał? (Yeah, ho)Kto? Kto by pomyślał? (Huh?)Powiedziałabyś to, to bym to wyśmiał (Tak, tak)I to w tym samym kolorze (Woo)Zobacz, kolor zmienił nawet— (Ah, yeah—)(Turn this shit off-off)Kurwy, by chciały skopiować mój biegPo brzegi Syn'em wypchany mam bagTeraz to z nieba mi spada jak śnieg(Turn this shit off-off)Siri, ja zrobię, co tylko tam chceszWrócę do muzyki pod Radio Zet, jeżeli chcesz (Po-po-po-po-po-po-pow)
Skarbie, dam Ci więcej niebaSzczerze, diamentów nie trzebaŚmigam tak samo po bloku, jak mam pitosTak samo, jak była biedaBoże, weź stres ode mnieRodzinie zdrowia i chleba dajBoże, weź stres ode mnieBoże, weź stres—, stres—Skarbie, dam Ci więcej niebaSzczerze, diamentów nie trzebaŚmigam tak samo po bloku, jak mam pitosTak samo, jak była biedaBoże, weź stres ode mnieRodzinie zdrowia i chleba dajBoże, weź stres ode mnieBoże, weź— (Otsochodzi, to jest nowe gówno)