Raz, dwa, trzy znika stres, bo mam Cię obokDziałasz jak melisa, tak smakuje miętaRaz, dwa, trzy znika świat, mogę być sobąCzytasz w moich myślach, rozpościeram skrzydła
W końcu poczułem coś, w końcu poczułem cośW końcu poczułem coś, poczułem coś
Też tak mam, też tak mamZnam te słowa, ale czekam na odpowiedni momentCzuję, jakbym znała Cię nie pierwszy razI zawsze o tym myślę, kiedy stajesz w drzwiachNie muszę nic tłumaczyć, ty już wiesz i takMam na sobie twój t-shirt, kiedy idę spać
W końcu poczułam coś, w końcu poczułam cośW końcu poczułam coś, w końcu poczułam coś
Też tak mam, też tak mamZnam te słowa, ale czekam na odpowiedni momentTeż tak mam, też tak mamŻe spojrzenia nie wystarczą nam, chyba dzisiaj Ci to powiem